Piękny dziś dzień, prawda?

Rayman Legends na Xbox 360!

Witajcie!

Dzisiaj przedstawię wam grę Rayman Legends którą od wczoraj mam okazję ogrywać. Zapewne każdy z was miał przyjemność zagrania w przynajmniej jedną grę z serii Rayman, aczkolwiek postanowiłem opisać swoje wrażenia z gry oraz wtajemniczyć tych którzy jeszcze nie mieli okazji złapać za pada i zagrać w Rayman Legends.

Na początku zacznę od tego, że Rayman jak na klasykę serii jest typową grą platformowo – przygodową z elementami humorystycznymi. Chociaż poprzednie części jak chociażby Rayman 3 były przedstawione w 3D, to jednak w przypadku Rayman Origins oraz Rayman Legends twórcy zdecydowali się na klasyczne „Idź w prawo”(czasami także w lewo), tak jak to było w pierwszych platformówkach jak np. Super Mario Bros.

Według mnie jest to świetne rozwiązanie w przypadku tych dwóch pozycji, ponieważ dawno brakowało mi klasycznej gry platformowej z rodzaju „idź w prawo”. Rayman Origins, czyli poprzednik opisywanej gry zafascynował mnie do tego stopnia elementami rozgrywki jak i szybkością oraz właściwie całokształtem, że postanowiłem zakupić Rayman Legends.

Dla mnie bomba!

Gra jest po prostu kapitalna! Rozgrywanie poziomów wymaga myślenia jak również szybkości oraz niekiedy nadludzkiego refleksu(no może trochę przesadziłem, ale refleksu wymaga:) ). Poziomy dzielą się na łatwe, średnie, trudne i mega trudne, każdy oznaczony od 1 do 5 czaszek w zależności od stopnia trudności.

Oprócz tego z nowości które wprowadza Rayman Legends w stosunku do swojego poprzednika to mega rozbudowane menu w formie dwupoziomowej galerii. Możemy przejść do pokoju bohaterów, wybrać swojego ulubieńca którym będziemy kontynuować grę. Pojawiło się też coś takiego jak tygodniowe wyzwania rankingowe. Poza tym nie zabrakło nawiązania do Rayman Origins. Mamy osobny pokój zwany „Back to Origins” z którego możemy rozegrać kilkanaście poziomów stworzonych na wzór poprzednika.

Po ukończeniu poziomu, tak jak to było w Origins, podobnie i w Legends liczone są „Lumy”. Co natomiast jest nowością w serii, powyżej srebrnego medalu, a poniżej złotego, można zdobyć koniczynkę, która to daje nam szczęśliwą zdrapkę. Jak to w tego typu grach(przygodówkach) bywa, każda zdrapka jest szczęśliwa i zawsze coś wygramy. Wygrać można np. nową postać, nowego stworka do galerii(jak uzbieramy drzewko stworków jednego rodzaju, to dają nam co jakiś czas porcję lumów), 500-1000 Lumów i jeszcze kilka ciekawych drobiazgów.

Nie będę opisywał całej gry od początku do końca, ponieważ chcę was tylko zachęcić do gry, a co to za przyjemność grania jak wiesz wszystko.

Gra dostępna zarówno na Xbox 360 jak też na Xbox One.

Dla ciekawskich polecam obejrzenie gameplayu:

Miłego grania! Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *